Tęsknię do kobiety kochającej…

Posted by on 28 listopada 2013 in Przypowieści | 0 comments

Dawno temu do pewnego mistrza zen przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znaleźć dla siebie partnerki, która by mu odpowiadała i którą kochałby do końca życia. „A jaka maiłaby być ta kobieta?” – zapytał mędrzec. Człowiek zastanowił się chwile, a potem rzekł: „Tęsknię do kobiety kochającej, mądrej, odpowiedzialnej, szlachetnej, radosnej, czułej, wrażliwej, delikatnej, pięknej, zmysłowej, zaradnej, silnej, samodzielnej…” Dodał jeszcze kilka równie rzadkich cnót, po czym zapytał mnicha, co ma począć. Mędrzec  zajrzał mu głęboko w oczy i powiedział:” Znam absolutnie pewny, lecz bardzo trudny sposób, dzięki któremu spotkasz właśnie taką kobietę”. : Jaki to sposób? – zapytał ucieszony człowiek. – Jeśli mi go zdradzisz, oddam Ci wszystko, co posiadam!”. „Niczego od ciebie nie potrzebuję- odpowiedział mistrz. – Musisz mi tylko przysiąc, że z niego skorzystasz”. Człowiek przysiągł mu na wszystkie świętości, że zastosuje się do rady mędrca, a kiedy trochę się uspokoił, mistrz z naciskiem wyszeptał mu do ucha: „Jeśli pragniesz spotkać kobietę kochającą, mądrą, odpowiedzialną, szlachetna, radosna, czułą, wrażliwą, delikatną, piękną, zmysłowa, zaradną, silną i samodzielną – to najpierw sam musisz się takim stać. Tylko w ten sposób ja znajdziesz. A nawet jeśli jej nie spotkasz, nie będzie to już wtedy miało dla ciebie większego znaczenia.

autor nieznany

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
E-Mail Marketing

Infografika: E-mail Marketing - zwiększanie efektywności kampanii from Splio Polska

Zamknij