O wzorcach myślowych

Posted by on 28 listopada 2013 in Inspiracje | 0 comments

Kiedy byłam mała, uwielbiałam cyrk, a najbardziej w cyrku podobały mi się zwierzęta. Moją uwagę przyciągał zwłaszcza słoń. Podczas przedstawienia to ogromne zwierzę paradowało, prezentując swój niesamowity ciężar, rozmiar i siłę… Ale po przedstawieniu i krótko przed wejściem na scenę słoń zawsze siedział uwiązany jedną nogą do kołka wbitego w ziemię. Jednakże kołek był tylko małym kawałkiem drewna, który tkwił w ziemi zaledwie kilka centymetrów. I chociaż łańcuch był mocny i gruby, było oczywiste, że zwierzę, które jest zdolne wyrwać drzewo z korzeniami, może z łatwością uwolnić się z kołka i uciec.

To oczywista tajemnica .Co go trzyma w takim razie? Czemu nie ucieka? Kiedy miałam pięć czy sześć lat, wierzyłam jeszcze w mądrość dorosłych. Zapytałam więc ich o tajemnicę słonia. Któryś z nich odpowiedział mi, że słoń nie ucieka, bo jest tresowany.
Wtedy zadałam oczywiste pytanie: „skoro jest tresowany, to po co go przywiązują? „Nie pamiętam, abym otrzymała jakąś logiczną odpowiedź. Z czasem zapomniałam o tajemnicy słonia i jego kołka, a wspomnienie o tym powraca jedynie wtedy, kiedy spotykam innych, którzy też kiedyś zadali sobie podobne pytanie.

Wiele lat temu odkryłam (na moje szczęście!), że był ktoś wystarczająco mądry, by znaleźć odpowiedź. Słoń nie uciekał z cyrku, gdyż od najmłodszych  lat był przywiązywany do różnych kołków. Ujrzałam w wyobraźni dopiero co narodzonego i bezbronnego słonia, przywiązanego do kołka. Jestem przekonana, że słonik ciągnął, pchał i pocił się, próbując się uwolnić. I mino, że użył wszystkich swoich sił, nie udało mu się, ponieważ wtedy kołek był dla niego za solidny. Wyobraziłam sobie, jak zasypiał ze zmęczenia i że następnego dnia próbował znowu, i kolejnego dnia też. Aż nadszedł dzień, który odbił się strasznie na historii słonia, dzień, w którym zwierzę zaakceptowało swoją niemoc. Ten potężny i silny słoń, którego widzimy w cyrku, nie ucieka, ponieważ biedaczysko nie wierzy, że może. Ma w sobie utrwalone wspomnienie niemocy, którą przeżył krótko po przyjściu na świat. I najgorsze jest to, że nigdy więcej nie zakwestionował poważnie tego wspomnienia. Nigdy, nigdy więcej nie starał się ponownie wypróbować swoich sił…

Wszyscy przypominamy trochę słonia z cyrku – idziemy przez życie przywiązani do różnych kołków, które odbierają nam wolność. Setki kołków! Żyjemy w przekonaniu, że „nie możemy” wykonać wielu rzeczy, jedynie dlatego, że pewnego razu, dawno temu, kiedy byliśmy mali, podjęliśmy próbę, która skończyła się niepowodzeniem. Wówczas zrobiliśmy to samo, co słoń i zarejestrowaliśmy w naszej pamięci następującą wiadomość: nie mogę… nie mogę i nigdy nie będę mógł.

Czasem, gdy słyszymy kajdany i dźwięczymy łańcuchami, spoglądamy z ukosa na kołek i myślimy: nie mogę i nigdy nie będę mógł!!!. Żyjemy uwarunkowani wspomnieniami jakiegoś siebie, który nie mógł i który już nie istnieje. Jedynym sposobem na to, aby dowiedzieć się czy możesz to osiągnąć, jest spróbowanie od nowa, w co musisz włożyć całe Twoje serce.
– AUTOR NIEZNANY

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
O koncentracji na celu

Jogin Raman był prawdziwym mistrzem sztuki łucznictwa. Pewnego ranka zaprosił swojego ulubionego ucznia, aby ten obejrzał pokaz jego umiejętności. Uczeń...

Zamknij