Jak wykorzystać umysł do zbudowania zgrabnej sylwetki.

Posted by on 11 maja 2012 in Świat Kobiet, Trening | 0 comments

Jak wykorzystać umysł do zbudowania zgrabnej sylwetki.

Jak wykorzystać umysł do zbudowania zgrabnej sylwetki.

Mózg jest doskonalszy od najnowocześniejszego komputera. Składa się z dwóch półkul: prawej, kierującej podświadomością i lewej dotyczącej świadomości. Prawa półkula jest odpowiedzialna za twórcze myślenie, intuicję, wyobraźnię oraz wszelkie zdolności artystyczne. Łączy w całość wszystkie dostarczone jej informacje i przedstawia rozwiązanie problemów. To praca prawej półkuli daje efekty w formie nagłych „olśnień” i rewelacyjnych pomysłów. W rzeczywistości zjawiska te nie są wcale takie gwałtowne i niespodziewane. Są wynikiem nieustannej aktywności tej półkuli (w wielkim uproszczeniu).

Skąd czerpie ona informacje? Pracuje na danych dostarczonych przez ciebie samą. Tutaj pole do popisu ma lewa półkula, która z kolei odpowiada za rachunki liczbowe, mowę, słowa i ich znaczenie oraz ciągi logiczne.

Obie półkule twojego mózgu współpracują ze sobą „pilnując”, abyś podejmowała prawidłowe i inteligentne decyzje. Lewa półkula dostarcza informacji do przemyśleń, a prawa udziela twórczych, intuicyjnych odpowiedzi.

Gdy patrzysz w lustro i nie podoba ci się to, co w nim widzisz – zamiast ustawicznie powtarzać: jestem okropnie zbudowana, nigdy nie osiągnę sylwetki, o jakiej marzę, spróbuj sobie wyobrazić jak chciałabyś wyglądać i nakaż umysłowi osiągnięcie tego. Kształtuj swoje ciało w wyobraźni, stopniowo je zmieniając w rytm codziennych treningów.

Dla ułatwienia przyklej do lustra wycięte z czasopisma zdjęcie osoby o sylwetce zbliżonej do twojego ideału, i spoglądając na nie, nakazuj sobie osiągnięcie podobnych kształtów. Rób to co rano w trakcie ubierania się.

Obie półkule mózgowe będą współpracować, abyś mogła urzeczywistnić swoje pragnienia. Za każdym razem, gdy będziesz próbowała wykręcić się od treningu, twoja logiczna lewa półkula skrytykuje cię: „Co się z tobą dzieje? Jak możesz oczekiwać jakichkolwiek efektów, jeśli zaniedbujesz ćwiczenia? Przestań leniuchować i zabierz się do treningu! Żądam tego od ciebie”, prawa półkula natomiast będzie przez cały ten czas pracować nad łączeniem poszczególnych elementów.

Jak samosterująca rakieta będzie omijać przeszkody stojące na drodze. Po około trzech do sześciu miesięcy, powinnaś uzyskać sylwetkę swoich marzeń. Musisz jednak uważać, bo jeśli twój umysł nakazał ciału osiągnięcie doskonałej formy, zmusi cię do tak intensywnej i ciężkiej pracy, jak, być może, nigdy dotąd. Lecz przecież fortuna favet fortibus – szczęście sprzyja dzielnym.

Grę wyobraźni możesz wykorzystywać podczas każdego treningu. Na przykład, podczas ćwiczeń z obciążeniem wyobrażaj sobie jak mięsień, nad którym właśnie pracujesz zmienia swój kształt, jak przekształca się w jędrną tkankę. Podczas trenowania ud miej przed oczami „wytapiający” się tłuszczyk i rosnący, rysujący się pod skórą mięsień. Jeśli pracujesz nad mięśniami brzucha, możesz pomarzyć o twardniejącym płaskim brzuchu oraz seksownej szczupłej talii. Jeśli jeździsz na rowerze, pomyśl sobie o zapasach tkanki tłuszczowej z całego ciała, spalających się podczas wysiłku. Gdy wykonujesz jakiekolwiek ćwiczenia, włączaj do współpracy umysł.

Oczywiście nie w każdym momencie. Zawsze musi być czas na relaks i rozluźnienie. Generalnie staraj się o tym pamiętać, ponieważ współpraca umysłu z ciałem znacznie przyśpiesza osiągnięcie końcowego rezultatu.

„Tere fere – pomyślisz może – marzenia bez pokrycia. Czysta fantazja”. Nie, to nie mrzonki! To jest plan. Świadomy plan, przekazany twojej podświadomości. Im częściej będziesz to sobie uzmysławiać, tym szybciej osiągniesz zamierzone efekty. Umysł jest najpotężniejszym narzędziem w twoich rękach, oczywiście pod warunkiem, że umiejętnie go wykorzystasz.

Trenowanie można przyrównać do pracy zawodowej, którą musisz wykonywać systematycznie, w określonych dniach i godzinach.

Nie możesz nie iść do biura z błahych powodów; tylko dlatego, że ci się nie chce, że czujesz się zmęczona, że na dworze jest plucha czy mróz i nie masz nastroju.

Z treningiem jest tak samo, tylko zmienił się pracodawca, wobec którego masz zobowiązania. Jesteś nim ty sama, twoje ciało. I tak jak nie możesz być bez przerwy na zwolnieniu, nie możesz również pod byle pretekstem nie ćwiczyć – traci przecież na tym twoja sylwetka. Nie może więc być żadnych wymówek.

Co robisz, jeśli masz zajęcie, którego nie znosisz i zaczynasz się zaniedbywać? Znajdujesz takie, które ci będzie odpowiadało. Jeśli więc nie podoba ci się aktualny program sprawnościowy, znajdź taki, który cię zadowoli.

Oczywiście nawet ludzie zakochani w swojej pracy zawodowej mają pokusę, aby czasami wziąć dzień wolny. Podobnie będzie z twoim treningiem. Jednak ty również podjęłaś zobowiązania nie na jeden lub dwa tygodnie, ale na wiele miesięcy, a może i lat. Wpadki losowe zmuszą cię na pewno do zrobienia raz na jakiś czas przerwy jedno- lub parodniowej, kiedy np.: będziesz naprawdę chora, doznasz kontuzji lub coś poważnego zdarzy się w rodzinie. Oszczędzaj więc dni przerwy na tego typu wypadki i biegnij na trening nawet w słotny, wietrzny dzień.

Bez względu na osiągane sukcesy, nie będziesz w stanie cieszyć się nimi, gdy stracisz zdrowie. Będziesz wówczas myślała jedynie o cierpieniu, kuracjach albo nawet śmierci. Jeśli więc pewnego razu powiesz sobie, „Jestem dzisiaj bardzo zajęta, w związku z czym nie mam czasu na ćwiczenia”, pamiętaj, że niektóre sprawy mają priorytet, a do nich należy twoje zdrowie i dobra kondycja fizyczna. Od nich zależy przecież w dużej mierze twoje podejście do życia.

Nie zapominaj o tym i póki czas podaj pomocną dłoń samej sobie. Pamiętaj, jaka chcesz być – zdrowa, sprawna, z piękną sylwetką!

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Samodyscyplina

 

Zamknij