Jestem taka brzydka!

Posted by on 12 kwietnia 2012 in Świat Kobiet | 0 comments

Jestem taka brzydka!

Jestem taka brzydka!

Każda kobieta lubi od czasu do czasu spojrzeć w lustro.

Dla niektórych jednak może się to stać prawdziwym koszmarem.

Mam zbyt krótkie nogi, obwisłe pośladki i strasznie szeroką twarz…

Jak mogę założyć rodzinę z takim wyglądem?

Jak wynika z licznych badań, atrakcyjne, zadowolone z siebie kobiety znacznie częściej osiągają sukcesy w życiu osobistym oraz zawodowym. Niestety, wielu paniom nie odpowiada ich wygląd. Skarżą się głównie na kształty pośladków, bioder i ud, dlatego też większość programów dietetycznych i treningowych ma na celu odpowiednie ukształtowanie tych części ciała. Wygląd nosa, oczu, włosów, kształt i wielkość biustu czy wzrost, również mogą powodować kompleksy. W rzeczywistości na świecie nie ma chyba takiej kobiety, która byłaby w pełni zadowolona z wyglądu całego ciała.

Każdego dnia w wielu domach przed lustrem rozgrywa się cichy dramat. „Mam okropne uszy, nie cierpię swego nosa” – takie i podobne stwierdzenia padają z ust niejednej kobiety. U większości z nas taka reakcja jest chwilowa i nie pozostawia zbyt głębokich śladów w psychice. Rozpacz mija zwykle po odejściu od lustra i zajęciu się codziennymi czynnościami. Jednak dla kobiet cierpiących na schorzenie zwane fobią zniekształcenia (zespół wyimaginowanej brzydoty) zarówno lęk przed opinią środowiska, jak też nienawiść do własnego ciała są nie do zniesienia.

 

Zazdrość i nienawiść

W przypadku osób dotkniętych fobią zniekształcenia, lęki związane z wyglądem ciała mogą przerodzić się w wyniszczającą obsesję. Kobiety często przejawiają nieukrywaną zazdrość i wrogość wobec przedstawicielek swojej płci. Zwykle powoduje to odcięcie się od przyjaciół i znajomych, co pogłębia uczucie nieszczęścia i odosobnienie. W skrajnych przypadkach nie są w stanie opuścić domu z obawy przed domniemaną negatywną reakcją ludzi.

Pewna 35-letnia pacjentka od ponad 15 lat nie spogląda w lustro, ponieważ uważa, że jej ciało jest zniekształcone. „Nie mogę na siebie patrzeć. Mam tłuste i zbyt krótkie nogi, obwisłe pośladki i strasznie szeroką twarz. Kiedy się czeszę rano nigdy nie patrzę w lustro – wystarczy mi sama świadomość tego, jaka jestem paskudna. Zrobiłabym wszystko, żeby zmienić swój wygląd, ale wiem, że nie ma dla mnie nadziei. Jak mogłabym myśleć o założeniu rodziny z takim wyglądem?” Przyjaciele tej kobiety nie zdają sobie sprawy z jej stanu, gdyż tłumi ona uczucia w sobie. Nie zniosłaby współczucia ze strony innych kobiet. Znajomi uważają ją za normalną i całkiem atrakcyjną kobietę i dziwią się, dlaczego nigdy nie zdecydowała się na spotkanie z mężczyzną.

 

Tylko operacja…

Wiele kobiet jest zdesperowanych do tego stopnia, że szukają one ratunku w chirurgii plastycznej. Pewna trzydziestolatka ma za sobą już 5 operacji. Po ukończeniu 20. roku życia poddała się zabiegowi zmniejszenia piersi, ponieważ sądziła, że są one stanowczo za duże i czynią jej wygląd groteskowym. Później przebyła 2 operacje, mające na celu zmniejszenie nosa. Ostatnio zaś udała się na podwójny zabieg usuwania nadmiaru tkanki tłuszczowej z ud i pośladków metodą liposuction. Jak się dowiedziałem, nie ma zamiaru na tym poprzestać. Obecnie oszczędza na operację plastyczną twarzy. Często operację plastyczną postrzega się jako jedyny sposób na zdobycie szczęścia. Wiele kobiet jest przekonanych, że los zadrwił sobie z nich okrutnie obdarzając je nieatrakcyjnym wyglądem. Po operacji doświadczają krótkotrwałego stanu euforii, ponieważ przekonane są, że ludzie będą je traktować zupełnie inaczej. W niektórych przypadkach tak się dzieje, głównie dzięki temu, że kobieta zaczyna w siebie wierzyć, co odbija się na jej zachowaniu. Mało kto natomiast dostrzega często niewielkie zmiany wyglądu.

Na operacje plastyczne decydują się głównie kobiety, które czują się bezradne w rozwiązywaniu codziennych problemów rodzinnych lub nie są w stanie pokonać trudności związanych z pracą zawodową. Daje im to poczucie sprawowania pewnej kontroli nad sobą. Przekonanie, że piękno jest największym skarbem kobiety jest tak dalece rozpowszechnione, że kobiety uparcie dążą do ideału, a przyczynę wszelkich trudności życiowych upatrują w nieatrakcyjnym wyglądzie.

 

Romantyczne ideały

W romansach najpiękniejsza dziewczyna poślubia przystojnego księcia – ta o przeciętnej urodzie nie ma żadnych szans. Już małe dziewczynki wiedzą, że uroczy, choć początkowo zaniedbany, Kopciuszek dostąpi szczęścia, a jego brzydkie siostry pozostaną w cieniu. Piękno wiązane jest z dobrem i czystością, brzydota ze złem. Dorosłe już kobiety czytają pisma pełne zdjęć najpiękniejszych modelek, reklam kosmetyków upiększających, diet mających zmienić kształty niezbyt doskonałej sylwetki. Utwierdzane są w przekonaniu, że powinny ciężko pracować, aby poprawić swą urodę i zdobyć szczęście. „Zmień swój wygląd, a będziesz szczęśliwa w miłości” – takie przesłanie odbierają kobiety na całym świecie. Czy można się zatem dziwić, że dla większości z nich wygląd staje się obsesją?

 

Rozwiązać problem

Niestety, trudno jest wyleczyć fobię zniekształcenia. Operacje plastyczne i rozmaite diety zwykle nie rozwiązują problemu. Leki łagodzące depresje i stany lękowe likwidują jedynie objawy schorzenia i są źle tolerowane przez większość pacjentek. Niektóre panie zwracają się o pomoc do wykwalifikowanych psychologów, którzy pomagają im zrozumieć przyczyny choroby oraz rozwinąć poczucie własnej wartości. Jak można uniknąć fobii zniekształcenia? Wystarczy polubić i zaakceptować siebie taką, jaką się jest i w ten sposób uwolnić się od presji otoczenia. W razie pojawienia się jakichkolwiek problemów, należy głośno o nich mówić. Głowa do góry! Mimo różnych niedoskonałości, a jest wiele szczęśliwych, zadowolonych z siebie kobiet.

 

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Brak wiary w siebie utrudnia ci życie?

Uwierz w siebie Brak wiary w siebie utrudnia ci życie? Tych kilka wskazówek pomoże ci odzyskać pewność siebie, jeśli tylko zdecydujesz...

Zamknij