Woda – czy rzeczywiście jest potrzebna?

Posted by on 4 lutego 2012 in Zdrowie | 0 comments

Woda – czy rzeczywiście jest potrzebna?

Woda – czy rzeczywiście jest potrzebna?

 

Obok tlenu woda jest najbardziej niezbędnym do życia elementem. Bez jedzenia można się obejść nawet przez miesiąc, ale bez wody najbardziej wytrzymali ludzie mogą przeżyć jedynie 4 dni.

Życie ludzkie zaczyna się w wodnej kołysce płynu owodniowego; a kolebką życia w ogóle są wody prehistorycznych mórz, tak więc w każdym sensie wywodzimy się z wody. Woda wypełnia 85% naszej krwi, 70% tkanki mięśniowej i około 75% mózgu. Jest obecna we wszystkich komórkach ciała i wszystkie one są nią otoczone.

W organizmie ludzkim woda pełni rolę rozpuszczalnika, płynu chłodzącego, nawilżającego, smarującego oraz działa jako przekaźnik. Jest niezbędna do regulacji temperatury ciała, przenoszenia odżywczych składników, usuwania toksyn oraz niepotrzebnych produktów przemiany materii. Utrzymuje stałą ilość osocza krwi, a także bierze udział we wszystkich przemianach zachodzących wewnątrz organizmu.

Gdy nie dostarczymy mu odpowiedniej ilości wody, to nie znaczy, że wyschnie i pomarszczy się jak rodzynek (nie pozwoli na to tkanka tłuszczowa ani szkielet kostny), ale z pewnością zaczniemy odczuwać zaburzenia funkcjonowania poszczególnych organów.
Jeśli chodzi o gospodarkę wodną, jesteśmy uzależnieni w pełni od mechanizmu funkcjonowania nerek, regulujących ilość płynów. Nerki w sposób pośredni sprawują kontrolę nad zawartością wody w komórkach i pomagają zachować równowagę wody, sodu i innych elektrolitów we krwi i w całym ustroju. Dzięki nim możliwe jest zachowanie koniecznych proporcji ilości przyjmowanej i wydalanej wody.

Woda dostaje się do organizmu wraz z pożywieniem i napojami, choć niewielkie jej ilości wytwarzane są także podczas procesów metabolicznych. Usuwana jest wraz z moczem na skutek działalności nerek i nadnerczy.
Zdrowe osoby dorosłe wytwarzają ok. 1,5 l moczu dziennie. Jeśli zjada się kanapkę z wędliną lub paczkę chipsów, a popija się to tylko niewielką szklanką wody, sól znajdująca się w tych produktach spowoduje zwiększenie ilości sodu we krwi. Organizm odczyta to jako niedobór wody i natychmiast ograniczy produkcję moczu, wywołując jednocześnie uczucie pragnienia. Natomiast, gdy wypije się zbyt dużo wody, ten sam system regulacji spowoduje nadprodukcję moczu.

Mocz nie jest jedyną formą pozbywania się wody z organizmu. Nawet, jeśli prowadzi się siedzący tryb życia, organizm wydala w sumie około 1,9-2,4 l wody dziennie. Z każdym oddechem woda wydobywa się z organizmu, w sumie ok. 1-2 szklanek dziennie. Wodę traci się również przez skórę, nawet wtedy, gdy wydaje się, że się wcale nie pocimy. Niewielka jej ilość wydostaje się także z organizmu wraz z kałem.

Aby uzupełnić utraconą ilość wody, każdy powinien wypijać przeciętnie 6-8 szklanek wody lub innych płynów dziennie. Ilość wody powinna być jeszcze większa, jeśli przebywa się w suchym otoczeniu, przy intensywnych ćwiczeniach, podczas upałów, w czasie choroby lub, gdy ma się ograniczoną możliwość jedzenia (dolegliwości żołądkowe, dieta). Małe dzieci są szczególnie podatne na odwodnienie podczas upalnej pogody, ponieważ ich przyspieszone tempo przemiany materii wytwarza więcej ciepła, a powierzchnia skóry jest większa w stosunku do masy ciała niż u dorosłych. Ułatwia to wydalanie wody przez skórę. Większych ilości płynów potrzebują także kobiety ciężarne i karmiące matki. Odwodnienie organizmu bywa często problemem ludzi starszych, którzy w mniejszym stopniu odczuwają pragnienie, nie piją dostatecznych ilości płynów.

 

 

Nawadnianie organizmu nie oznacza koniecznie wypijania wody w jej czystej postaci. Płyny mogą być dostarczane jako mleko, soki, napary ziołowe czy płynne pożywienie (np. zupy). Wiele owoców i warzyw składa się w 80% z wody, stanowi ona 50% mięsa i 30% pieczywa.
Niemal wszystkie produkty, zarówno płynne, jak i stałe, dostarczają wody, choć nie wszystkie pozwalają ją zachować. Kofeina, którą spożywamy głównie w kawie, działa moczopędnie, należy ograniczyć swój apetyt na kawę, zwłaszcza w gorące dni. Jeśli wypija się 3 szklanki kawy, to tak, jakby wypiło się zaledwie 2 szklanki czystej wody.

Napoje alkoholowe, mimo że ich nazwa – a przynajmniej jej pierwsza część – sugeruje zaspokojenie pragnienia, faktycznie pozbawiają organizm zapasów wody. Musi się zużyć dodatkowe jej ilości, aby mogły zajść procesy metabolizujące alkohol. Na każdą część wypitego alkoholu (czystego) trzeba wypić aż osiem części wody, aby została zachowana równowaga. Lepiej serwować swoim gościom long drinki zamiast czystego alkoholu w kieliszkach. Piwo zawiera odpowiednią ilość wody w stosunku do alkoholu, ale wino ma zaledwie 3 części wody na jedną część alkoholu, co oznacza, że organizmowi w dalszym ciągu będzie brakować 5 części wody, by została utrzymana równowaga.

Osoby nie uprawiające ćwiczeń fizycznych rzadko myślą o uzupełnianiu ilości wody w organizmie. Po prostu nalewają sobie szklankę napoju intuicyjnie – wtedy, kiedy chce im się pić. U zdrowych osób zawartość wody w normalnych warunkach waha się w granicach 50-70% wagi ciała, w zależności od tego, ile w organizmie znajduje się tkanki tłuszczowej, a ile mięśniowej. (Tkanka tłuszczowa nie zawiera tak dużo wody co mięśnie; więc im więcej ma się mięśni, tym więcej wody składa się na organizm). Jednym ze sposobów ustalenia, czy pije się wystarczające ilości wody, jest obserwacja barwy i jakości moczu. Jeśli jest on ciemny i gęsty to oznacza, że organizm musiał wydalić duże ilości produktów przemiany materii w zbyt małej ilości wody. Zasadą jest, że dorośle osoby powinny oddawać mocz barwy słomkowej ok. 4 razy dziennie.

Treningi oraz upalna aura stawiają szczególne wymagania, jeśli chodzi o spożycie wody. Zarówno podczas ćwiczeń, jak i w ciepłe dni należy pić dość dużo, aby pokryć straty wody wydalanej wraz z potem. Komórki organizmu pracują najlepiej w temperaturze niewiele mniejszej niż 37°C. Aby zapewnić takie warunki, podwzgórze, niewielki organ stanowiący część mózgu, działa jako centrum zawiadujące ciepłotą ciała. Kontroluje sygnały dochodzące z organów wewnętrznych, krwi, skóry oraz najbardziej wysuniętych części ciała i powoduje, że organizm reaguje odpowiednio dreszczami lub poceniem się. Jeśli zbyt dużo płynów traci się wraz z potem, spada ciśnienie krwi, co ogranicza dopływ tlenu do mózgu. Krew staje się gęstsza i z trudem przepływa do naczyń włosowatych. Zmniejszają się ilości sodu i innych niezbędnych elektrolitów (potasu, magnezu i wapnia) naruszając równowagę niezwykle skomplikowanego systemu chemicznego organizmu.

Odwodnienie organizmu może doprowadzić do zawrotów głowy, przemęczenia, bólów głowy, osłabienia i dekoncentracji. Wystarczy utracić 2% wody z organizmu, a mocz staje się ciemniejszy i jest go znacznie mniej, a ciepłota ciała się podnosi. Przy utracie 3% zmniejsza się wytrzymałość mięśni; przy 4-procentowej utracie wody następuje zwolnienie produkcji moczu, przyspieszenie akcji serca oraz pojawiają się zawroty głowy spowodowane spadkiem ciśnienia. Dalsze odwodnienie powoduje osłabienie mięśni oraz upośledzenie gospodarki cieplnej. To może spowodować skurcze, wyczerpanie a wreszcie udar cieplny.

Podczas ćwiczeń nie należy polegać na subiektywnym odczuciu pragnienia jako wskaźniku zapotrzebowania na wodę. Godzina lub dwie na siłowni mogą spowodować podwójną lub nawet potrójną utratę wody. W ciepły dzień biegacz maratoński może utracić nawet pół litra wody w czasie jednej godziny. Zasadą powinno stać się wypijanie jednej lub dwóch szklanek wody najpierw na pół godziny, a następnie na 10 min przed treningiem. W czasie ćwiczeń należy pić pól szklanki wody co 10-20 min.
Dla zdrowej osoby jest niemal niemożliwe wypicie zbyt dużej ilości wody. Ośrodek pragnienia w mózgu i nerki zapewniają określoną równowagę. Nie obawiajcie się również o to, że składniki odżywcze zostaną wypłukane z organizmu. Składniki te rozpuszczone w wodzie wchłaniane są w układzie trawiennym bez względu na to, jak dużo się wypije. Natomiast błonnik musi zostać połączony z wodą przed opuszczeniem organizmu.

Organizm ludzki nie może istnieć bez wody. Najlepiej, jeśli dostarczy mu się ok. 8 szklanek dziennie. Ponieważ woda z kranu w Polsce raczej nie nadaje się do picia, przed zagotowaniem powinno się ją przefiltrować. Do bezpośredniego spożycia dobre są jedynie wody mineralne zawierające biopierwiastki i elektrolity. Napełnij szklaneczkę chłodną wodą i wypij za swoje zdrowie.

Krzysztof Jankowski

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Bawić się to jest to jest to

„CZY MOŻESZ WYJŚĆ SIĘ POBAWIĆ?" Przerwij rutynę swoich codziennych zajęć beztroską zabawą. Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz tak naprawdę się bawiłaś?...

Zamknij