Śmiech to zdrowie i „lekarstwo” na stres

Posted by on 5 lutego 2012 in Zdrowie | 2 komentarze

Śmiech to zdrowie i „lekarstwo” na stres

Zawsze z utęsknieniem czekasz na urlop lub wolne dni. Na skutek napięcia, w jakim żyjesz na co dzień, odczuwasz całą masę drobnych dolegliwości. Bolesne strzykanie w dole pleców, które nie chce minąć, kaszel, który ciągle cię prześladuje, a do tego nie opuszczające cię uczucie zmęczenia. Masz nadzieję, że brak obowiązków, zmiana klimatu i otoczenia  pozwolą ci pozbyć się tych wszystkich objawów.

Bez wątpienia urlop ma często działanie uzdrawiające, bo pozwala odpocząć i uwolnić się od codziennych stresów.

Nie zawsze jednak wakacje wystarczą. Wyobraźmy sobie, że udajesz się ze swoimi dolegliwościami do lekarza. On cierpliwie wysłuchuje twoich skarg i wypisuje ci receptę. „Proszę regularnie zażywać przepisane dawki śmiechu i wrócić za dwa tygodnie na kontrolę” – mówi.
Nieprawdopodobne?

Leczenie śmiechem jest jedną z najszybciej rozwijających się dziedzin współczesnej medycyny. Ukazało się kilkaset opracowań naukowych na temat jego dobroczynnego wpływu na fizjologię i psychikę ludzkiego organizmu. Kilka lat temu w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy przepisano terapię śmiechem na receptę.
Współczesna medycyna, jakby na przekór oskarżeniom o bezduszność i przedkładanie techniki nad humanitaryzm, zaczyna interesować się zastosowaniem w terapii uczuć, dotyku i śmiechu.

Pogłębiając nasz oddech, śmiech reguluje rytm serca, wyrównuje ciśnienie krwi i uspokaja mięśnie. Kiedy uśmiech przechodzi we wprawiający całe ciało w drgania śmiech, mięśnie twarzy kurczą się, co z kolei pobudza leżące pod nimi naczynia krwionośne do zwiększania przepływu krwi do mózgu.

To ćwiczenie twarzy nie tylko pomaga dostarczać zwiększone ilości tlenu i składników odżywczych do mózgu, lecz również zmienia nasz nastrój. Następuje wydzielanie endorfin, hormonów, które wprawiają nas w stan euforii.
Śmiech jest doskonałym antidotum na stres. Kiedy jesteśmy zestresowani, układ współczulny naszego wegetatywnego systemu nerwowego zostaje uruchomiony. Wydziela się adrenalina, rośnie tętno, oddech jest przyspieszony, a krew zostaje skierowana do mózgu, serca i mięśni. Uwalnia się kortyzol, zagęszczając krew, przez co rośnie jej krzepliwość; wzrasta też poziom kwasu żołądkowego. Proces trawienia powolnieje, a wątroba wysyła dodatkową dawkę glukozy do krwi. Wystarczy jednak, aby ogarnął nas śmiech, a ciało uspokaja się i rozluźnia. Śmiech obniża wydzielanie hormonów stresu, kortyzolu i adrenaliny, pozostawiając nas rozpromienionych radością i tryskającym zdrowiem.

Radosny śmiech z brzucha uruchamia mięśnie, system nerwowy i wewnętrzne narządy mieszczące się w tułowiu. Gdybyśmy utrzymali ten śmiech przez godzinę, moglibyśmy wyśmiać 500 kalorii. Atak śmiechu może uruchomić wszystkie 400 mięśni naszego ciała, a odpowiednia jego dawka wyprodukuje taką ilość endorfin, jaka powstaje podczas intensywnego treningu aerobowego.

Terapię śmiechem można zacząć od ćwiczenia zwanego „symulowane uśmiechy”. Przypomnij sobie ostatni raz, kiedy byłaś/łeś w pełni radosna/ny i staraj się na nowo przeżywać tę chwilę. Organizm nie odróżnia uśmiechu udawanego od prawdziwego. Inne techniki to „szczęśliwe oddychanie”, rodzaj głębokiego oddychania sprzyjającego relaksacji, czy „uwalnianie tkwiącego w nas dziecka” – odnajdywanie i wyrażanie naszej ukrytej dziecięcej natury.

Instynktownie zawsze wiedzieliśmy, że śmiech jest najlepszym lekarstwem, ale dopiero niedawno naukowcy wskazali fizjologiczne procesy zachodzące przy nim. Po opisaniu przypadku Normana Cousinsa, amerykańskiego dziennikarza cierpiącego na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa, który czuł się lepiej oglądając filmy braci Marx i czytając komiksy, badacze rozpoczęli poszukiwania, w czym tkwi tajemnica. Cousins mówił, że 10 minut śmiechu dawało mu ulgę w bólu na dwie godziny.

Możliwe, że najbardziej fascynujące odkrycia na temat śmiechu dotyczą dziedziny psychoneuroimmunologii. Badania wykazują, że podczas gdy tłumiony gniew zaburza funkcjonowanie układu odpornościowego, śmiech, radość i szczęście mogą pomóc w jego uaktywnieniu. Odkryto między innymi, że śmiech pobudza system odpornościowy do wytwarzania białych krwinek T, tych, które pomagają zwalczać infekcje. Obniża też poziom kortyzolu, adrenaliny i hormonu wzrostu w organizmie. Fizycznie i psychicznie śmiech to swoisty zawór bezpieczeństwa, który rozładowuje energię nerwową.

Jeśli teorie psychoneuroimmunologów potwierdzą się, śmiech może okazać się jednym z najlepszych sposobów ochrony przed takimi chorobami jak np. rak. Kiedy reakcja stresowa zostaje zarejestrowana w mózgu, niektóre szlaki bodźców nerwowych zostają przeciążone. Mózg może wówczas wysłać wiadomość do układu motorycznego, aby podjął fizyczne działanie albo przekazać sygnał do ośrodka mowy, abyśmy mogli wyrazić gniew. Jeśli żadne z tych działań nie nastąpi, reakcja stresowa przechodzi poprzez centralny układ nerwowy do systemu immunologicznego. Niektórzy lekarze uważają, że jeśli występuje to regularnie, może prowadzić do powstania nowotworu. Tymczasem ten cykl tłumienia stresu może być przerwany jednym wybuchem śmiechu.

Większość ludzi czeka, aby szczęście do nich przyszło zamiast wyjść mu naprzeciw. Jednym z pierwszych kroków na drodze do szczęścia jest ponowne odkrycie swojej dziecięcej natury. Dziecko śmieje się 150 razy dziennie, a dorosły tylko kilka razy. Nie przestajemy się śmiać dlatego, że się starzejemy, starzejemy się, bo przestajemy się śmiać. Weź to sobie do serca i jak najczęściej śmiej się do łez.

Krzysztof Jankowski

2 komentarze to “Śmiech to zdrowie i „lekarstwo” na stres”

  1. Udany tekst. Uznanie dla autora :]. Dam znać o tej stronce przyjaciołom, jestem pewien, że też powinni ją polubić. Chcę wierzyć, że takie blogi wciąż będą istniały w polskim internecie pomimo podpisania ACTA przez rząd. Wiele wskazuje na to, że będę odwiedzać tego bloga częściej.

    Życzę sukcesów ! – Eustachy Rutkowski

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jedzenie ma znaczenie

Jedzenie ma znaczenie - cześć1     Jedzenie ma znaczenie - cześć2     Jedzenie ma znaczenie - cześć 3...

Zamknij