Nocne wędrówki duszy

Posted by on 19 lutego 2012 in Psychika | 0 comments

Nocne wędrówki duszy

Nasze sny są wyraźnymi przejawami naszego
nieświadomego umysłu. Są one spotkaniem historii
naszej rasy i naszych bieżących problemów
zewnętrznych. W naszym śnie radzimy się człowieka
mającego dwa miliony lat.
Karol G. Jung

W każdym z nas jest ktoś, kogo nie znamy.
Przemawia do nas w snach i tłumaczy,
że widzi nas zupełnie inaczej, niż my siebie.
Karol G. Jung

Wiedza o snach, sięgająca czasów starożytnych, została na nowo odkryta przez psychoanalizę pod koniec XIX wieku. Sny były poważnie traktowane przez starożytne cywilizacje i wszystkie religie. Władcy Babilonu, Egiptu i Izraela, królowie Indii, Chin, Tybetu, ludy Australii, Aztekowie i Indianie, prorocy Starego Testamentu, lekarze starożytnej Grecji i mistycy chrześcijańscy cenili marzenia senne, podobnie jak wizje zapisane w świętych księgach.
Wiedza o snach była w posiadaniu mędrców, wtajemniczonych i uzdrowicieli. Z bogactwa snów korzystały starożytne praktyki lecznicze. Przykładem są świątynie Asklepiosa, w których leczenie polegało na wywoływaniu snów (inkubacji). Niewielu współczesnych lekarzy zdaje sobie sprawę z tego, że prehistorycznym ojcem medycyny jest właśnie Asklepios, czczony w kulturze rzymskiej jako Eskulap.
Z upływem stuleci wiedza o snach ulegała zapomnieniu. Z odprysków starożytnej mądrości zachowały się najwyżej prymitywne senniki, podające gotowe formuły interpretacyjne bez znajomości indywidualnej historii życia śniącego.
Mimo zgubienia wiedzy o snach, człowiek nie przestał śnić. W końcu XIX wieku przed żądnym wiedzy i poznania człowiekiem stanęło pytanie o naturę sił drzemiących w nieświadomości, w tym także o naturę snów. Prekursorem badań nieświadomości w czasach nowożytnych był twórca psychoanalizy – Zygmunt Freud. Fundamentem terapii psychoanalitycznej stała się interpretacja marzeń sennych oraz metoda wolnych skojarzeń, którą można porównać do swobodnych marzeń na jawie.
Odkrywczość koncepcji Freuda wynika z tego, że uznał on siły nieświadomości za realne i zaczął je badać metodami psychologicznymi. Psychoanaliza miała pomóc pacjentowi w zrozumieniu symbolicznego, zaszyfrowanego języka nieświadomości. Stopniowo nieświadomość stała się stałym elementem myślenia o procesach psychicznych.
Psychologia i psychoterapia współczesna opierają się w wielu punktach na psychoanalizie i nurtach pokrewnych, które uwzględniają w terapii istotną rolę marzeń sennych.
Zygmunt Freud nazwał sny królewską drogą do nieświadomości, na wzór mądrości Talmudu. Jeden ze współpracowników, a następnie krytyk Freuda, psychiatra i psycholog szwajcarski Karol Gustaw Jung, korzystając z symboli zawartych w kulturze i w obrazach z marzeń sennych, opracował koncepcję archetypów i nieświadomości zbiorowej. Jego psychologia i psychoterapia rozwinęły obszerną wiedzę o snach.
(…) Wiedzę o snach można porównać do wiedzy o ziołach. Zioła zawierają w sobie prawa i energię natury, odpowiednio preparowane i przyjmowane mogą ratować z poważnych schorzeń. Potrafią regulować rytm pracy serca, rozszerzać oskrzela i naczynia tętnicze, prowokować poród, uspokajać i przynosić sen. Zioła działają łagodnie, choć człowiek potrafi przygotować z substancji roślinnych truciznę, np. do śmiercionośnych strzał. Ze swej natury substancje roślinne nie występują przeciwko człowiekowi, gdyż reprezentują ponadczasowe prawo natury, której integralną częścią jest również człowiek.
Sny i wizje są podstawowymi zjawiskami regulującymi nieświadome życie jednostki i kultury. Ich treść stanowi komentarz wszystkich ludzkich sytuacji – wielkich, zwyczajnych i nieprawdopodobnych. Trudno wyobrazić sobie powstanie wszystkich religii bez świata marzeń sennych. Trudno zrozumieć działalność proroków Izraela i apostołów Jezusa bez uwzględnienia kontaktów z duchowym światem poprzez sen. Wizje Apokalipsy o „końcu świata” stanowią żywą przestrogę w zbiorowej wyobraźni ludzkości.
Sny odzwierciedlają prawo cywilizacji w psychice jednostki podobnie jak sztuka i religia. Gdy człowiek ogranicza kontakt ze światem wyobraźni, traci zdolność rozumienia symbolicznego świata snu. Sięgając do korzeni psychiki, do jej głębokich, tajemnych warstw, sny dodają życiu ludzkiemu tak ważnej metaforycznej perspektywy. Cywilizacje totalitarne ograniczały wolność jednostki do własnych marzeń i myśli. Ograniczały twórczość zakorzenioną w wyobraźni, nieświadomości i snach. Przemoc na wyobraźni była jednym z powodów ich upadku.
Kontynuator odkryć Freuda w zakresie badania głębin nieświadomości, Karol Gustaw Jung, stwierdził, że w ukrytej warstwie nieświadomości człowiek jest niemal taki sam, jak wiele tysiącleci temu. Oderwanie od tych podstaw może przynieść zewnętrzny sukces jednostkom wybiórczo uzdolnionym, ale kultura i cywilizacja opiera się na wzorcach i wartościach utrwalonych przez tradycję. Podlegają one niewielkim zmianom. Bez wiedzy o korzeniach życia psychicznego kultura popada w chaos, a społeczności zagraża zagłada.
Bezpośrednią i naturalną drogą do warstwy „kulturowej” zakorzenionej w każdym człowieku, nazwanej przez Junga nieświadomością zbiorową, psychiką obiektywną lub archetypową, są marzenia senne. Współczesna praktyka psychoterapeutyczna wykorzystuje wiedzę płynącą z marzeń sennych dla osiągnięcia terapeutycznego celu.
Do nieświadomości zbiorowej są również drogi pośrednie – mity, baśnie, sztuka, wytwory kultury, rytuały religijne i wierzenia ludów pierwotnych, a także droga sztuczna – narkotyki. Droga pośrednia przez obrazy baśni, mitów i sztuki jest okrężna, ale bezpieczna; droga iluminacji narkotycznej jest drogą nienaturalną i niebezpieczną.
Psychologia Junga podkreśla psychologiczną wartość wyobrażeń tworzących daną kulturę, ponieważ powstaje ona i ożywa dzięki wizjom i snom artystów, jednostek wybitnych i uduchowionych. Dlatego tak ważną rolę odgrywają sny jako naturalna i bezpośrednia ścieżka do mocy ukrytych w nieświadomości i mądrości poprzednich pokoleń.
Nie wyjaśniono do końca, jak powstają sny i dlaczego. Wiemy jednak, że występowanie marzeń sennych jest powiązane z cyklami fizjologicznymi, z pracą mózgu, stanem organizmu i przeżywaniem emocjonalnym w ciągu dnia.
Każdej nocy coś nam się śni, choć do świadomości docierają tylko niektóre sny i po przebudzeniu łatwo je zapominamy. Przeciętny człowiek ma w czasie nocy 3-4 cykle, w czasie których trwa faza REM (rapid eye movement). W tej fazie, czyli w okresie szybkich ruchów gałek ocznych, śnią się nasze sny. Jeśli człowiek długo nie śpi i nie może z tego powodu śnić, sny pojawiają się bardzo szybko po pierwszym zaśnięciu, ponieważ znacznie mniej czasu potrzeba do wystąpienia fazy REM. Bezsenność wywołana silnym stresem (np. na wojnie) lub w zaburzeniach psychicznych prowadzi do wizji (halucynacji) na jawie. Jest fascynujące, że poczucie wypoczynku i regeneracji pracy mózgu wiąże się ściśle z występowaniem fazy REM, a w związku z tym z występowaniem marzeń sennych.
Są cztery najważniejsze grupy marzeń sennych: koszmary (sny odreagowujące), kompensacyjne (symptomatyczne), archetypowe (symboliczne) i sny prorocze (akauzalne, synchroniczne). Bywają sny, których głównym czynnikiem kształtującym jest stan fizyczny (choroba, ból, niewygodna pozycja w czasie snu, potrzeba fizjologiczna). Nawet wtedy symbole i obrazy senne nie powinny być bagatelizowane, gdyż mówią one o reakcji nieświadomości na ogólny stan organizmu. Osoby chore, przygotowane psychicznie na fizyczne cierpienie doznają w snach błogości, radości i wyzwolenia; osoby znerwicowane i mające w sobie wiele lęku i agresji śnią wyłącznie koszmary.
Szczególne znaczenie psychologiczne mają marzenia senne, które powtarzają się w takiej samej lub podobnej postaci, sny kontynuujące temat jakby w odcinkach (serie snów), sny symboliczne („kolorowe”), długo pamiętane sny z okresu dzieciństwa oraz sny prorocze. Trzeba zaznaczyć, że uznawanie wszystkich niemal snów, w których pojawiają się znane nam osoby lub dotyczące nas sytuacje, za sny prorocze jest oczywistym błędem, podobnie jak uznawanie za prorocze snów koszmarnych.
Sztuka interpretacji snów wymaga wyobraźni, wrażliwości, intuicji i wiedzy o różnych wymiarach życia człowieka. Interpretowanie snów według popularnych senników jest przejawem magicznego myślenia. Zgodność „przepowiedni” z sennika wynika z tego, że niektóre symbole są podobnie rozumiane nie tylko w danej społeczności, ale także w innych kulturach; np. symbole wody, ognia, drzewa, węża, ciemności czy labiryntu mają niemal uniwersalne znaczenie.
Snów z zasady nie powinniśmy traktować dosłownie, gdyż są one przede wszystkim zjawiskiem psychologicznym. Pokazują one psychologiczne uwarunkowania i tendencje naszej osobowości. Dosłowne traktowanie snów jest przejawem naiwności i niewiedzy. Jeśli sny mają być uznane za ważną wskazówkę o nas samych i o życiu, wymagają uwagi i czasu, jak wychowanie dzieci.
Jest rzeczą znamienną, że sny wykazują pewne podobieństwo do marzeń na jawie, szczególnie u małych dzieci. Dzieci mają z reguły wiele snów, choć szybko je zapominają. Dopytane potrafią je sobie przypominać łatwiej niż dorośli. Wiedza o tym, co śni się dzieciom, podobnie jak znajomość snów z dzieciństwa dorosłych, może zawierać klucz do rozwiązania niezrozumiałych problemów natury rozwojowej, emocjonalnej i psychicznej, a nawet egzystencjalnej.
Zdolność zapamiętywania snów można wykształcić. Nie spotkałem jeszcze osoby, która nie mogłaby zapamiętać swoich snów, jeśli tego chciała. „Brak” snów wynika z zablokowanych emocji i silnej kontroli swego zachowania, szczególnie tego irracjonalnego (głębokie kompleksy i silne mechanizmy obronne).
Współczesna cywilizacja potrzebuje wiedzy o snach, ponieważ zagubiła wiele ścieżek do rozumienia głębokiej natury człowieka. Człowiek może uciekać od siebie w ambicje zewnętrzne i ulotne przyjemności (władzę, pieniądze, seks); może sięgać po narkotyki, aby doznać „wizji” na jawie; może ryzykować zdrowie psychiczne w sektach religijnych i parareligijnych, podejmując się bez dostatecznego przygotowania intensywnych praktyk w poszukiwaniu iluminacji. W nocy jednak każdy z nas wraca „do siebie” i musi śnić swój prawdziwy sen, który podsuwa mu nieświadomość zbiorowa. Musi zetknąć się z krainą snu, która przemawia symbolami archetypów. Odrzucenie lub pomijanie tej wiedzy jest jak odrzucenie leczniczych ziół, które oddaje nam do dyspozycji natura i kultura.
Psychologia głębi zachęca do czytania księgi własnych snów dla poznania siebie, zanim sięgniemy po środki sztuczne lub ryzykowne. Nieczytanie księgi snów, jak mówi o tym mądry Talmud Żydów, jest jak odkładanie nieprzeczytanego listu. Faktem jest, że wskutek inwazji telefonów przestaliśmy pisać i czytać listy. Przeciętny sen jest co najmniej tak cenny jak, dobry film, gdyż dzieje się w naszej rzeczywistości, w naszym czasie i jest komentarzem naszego osobistego a nie abstrakcyjnego, wyimaginowanego życia. Filmy wciągają nas w zbiorowy sen, sny natomiast umożliwiają kontakt ze zbiorową mądrością przodków.

zobacz PDF

Zenon Waldemar Dudek – „Nocne wędrówki duszy” (fragmenty)

wydawnictwo ENETEIA

www.eneteia.pl

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zasłona snów

Zasłona snów Nieświadomość dla Freuda czy Junga jest obszarem przejmującego badania i diagnozy, dla pisarzy i artystów, jak Dostojewski, Kafka,...

Zamknij