Bawić się to jest to jest to

Posted by on 4 lutego 2012 in Ćwiczenia | 0 comments

„CZY MOŻESZ WYJŚĆ SIĘ POBAWIĆ?”

Przerwij rutynę swoich codziennych zajęć beztroską zabawą. Przypomnij sobie, kiedy ostatni raz tak naprawdę się bawiłaś? Kiedy biegałaś bez zastanowienia, aż padłaś ze zmęczenia na trawę? Czy pamiętasz jeszcze przyjemny plusk wody podczas kąpieli w morzu? Jak dawno kręciłaś się w kółko i tańczyłaś, aż zabrakło ci tchu? Większość z was zapewne nawet tego nie pamięta. Czy dlatego, że jesteście zbyt zajęte na co dzień a może dlatego, że uważacie, że takie zachowanie nie przystoi kobietom, które nie są już dziećmi.

CO TO JEST ZABAWA?
Postaraj się odpowiedzieć na to pytanie jak najszybciej. Jeśli ci się nie uda, nie czuj się winna. Jest to problem, który doprowadzał do frustracji najlepszych psychologów i pedagogów. Nawet najbardziej znani teoretycy psychologii naszego stulecia, od Zygmunta Freuda po Eryka Eriksona i Jeana Piageta, uważali zabawę za nieodłączny czynnik prawidłowego rozwoju człowieka. Ale dopiero niedawno naukowcy skoncentrowali się na specyfice zabawy samej w sobie i postanowili zdefiniować to pojęcie. Najlepsza definicja składa się z pięciu punktów, które są niezbędne, aby przejaw aktywności człowieka można było nazwać zabawą. Koncepcja ta została przedstawiona przez Kennetha H. Rubina – profesora psychologii na kanadyjskim uniwersytecie w Waterloo w stanie Ontario – w odniesieniu do dzieci, ale myślę, że nie będzie wielką pomyłką zastosowanie jej również w stosunku do dorosłych.

Według Rubina zabawa musi:
(1) być wewnętrznie motywująca,
(2) wybrana bez przymusu,
(3) przynosząca radość,
(4) zawierająca elementy nierzeczywiste,
(5) wymagająca aktywnego udziału.

WYJAŚNIJMY SOBIE POSZCZEGÓLNE PUNKTY
Przez wewnętrzną motywację rozumie się wyciszenie wszelkich innych odczuć, poza potrzebą zabawy. To, że określona czynność jest wybrana bez przymusu, oznacza, że jest podjęta całkowicie dobrowolnie. Jeśli w najmniejszym choćby stopniu człowiek jest zmuszany do zabawy przez innych, podejmowana czynność traci cechy przyjemności, a staje się raczej zadaniem do wykonania.

 

Przyjemność jest całkowicie oczywistym składnikiem zabawy. Brak tego elementu zaprzecza jej definicji. Odejście od rzeczywistości sprawia, że czasem nie uważamy się za biegacza, ale za antylopę lub rybę. Aktywny udział wymaga całkowitego zaangażowania zarówno psychicznego jak też fizycznego, nie zaś biernego przyglądania się zabawie innych. Przemyśl te pięć punktów i spróbuj zastosować je w swoim życiu. Weźmy na przykład pracę. Większość psychologów zgadza się, praca w zasadniczy sposób różni się od zabawy. Nawet jeśli przynosi przyjemność, jest niemal zawsze motywowana zewnętrznie. Również rzadko kto może dowolnie dokonać wyboru pracy (mam nadzieję, że u Ciebie jest inaczej). A teraz warto pomyśleć o wprowadzeniu wszystkich elementów zabawy do swego programu treningowego, bo jeśli do tej pory ich nie zawierał, był niczym innym jak tylko ciężką pracą.

PO CO WŁAŚCIWIE SIĘ BAWIĆ?
Większość badań dotyczących korzyści płynących z zabawy była przeprowadzana na dzieciach, część wyników można jednak również przypisać dorosłym. Beztroskie baraszkowanie jest konieczne, aby zachować zarówno zdrowie fizyczne, jak też psychiczne. Zabawa pozwala dzieciom rozwinąć ich zdolności ruchowe (spróbuj poćwiczyć z hula hoop) oraz zachowania społeczne, takie jak umiejętność dzielenia się zabawkami i współpracy. Nie bez znaczenia jest również umocnienie więzi emocjonalnej pomiędzy kolegami i nauka wspierania przyjaciół w potrzebie. Wartości płynące z zabawy w przypadku dorosłych osób są podobne.

 

Szczęśliwe i pełne zabawy dzieciństwo jest konieczne, aby zachować pogodę ducha i pełnię zdrowia w dorosłym życiu. Dojrzałym ludziom zabawa jest niezbędna w celu zachowania równowagi emocjonalnej i dobrego samopoczucia. Liczne badania udowodniły, że ludzie pozbawieni możliwości zabawy w dzieciństwie mogą wykazywać pewne zaburzenia zachowań społecznych i emocjonalnych. Nie krępujmy się włączyć do naszych programów treningowych nieco elementów zabawy, niech nasze całe życie stanie się weselsze.

10 SPOSOBÓW „WYGINANIA LENIWYCH” KOŚCI
Wiem z własnego doświadczenia, że większość dorosłych krępuje się zerwać z przynależną wiekowi sztywnością i pobaraszkować jak dzieci.
Oto 10 sposobów, które pomogą wnieść trochę radości do waszego życia i treningów. Jeśli któraś z tych czynności według ciebie nie spełnia tych kryteriów, spróbuj zastosować inną. A przede wszystkim – baw się dobrze!


1.Poważny trening na niepoważnym placu zabaw.
Poszukaj najbliższego placu zabaw dla dzieci (jeśli już jakiś z racji posiadania potomstwa nie jest ci znany). Pohuśtaj się na huśtawkach, powspinaj po linie lub drabinkach, przejedź na karuzeli. Te proste przyrządy, przypominające ci twoje własne dzieciństwo, dostarczą ci uciechy i zapew¬nią wystarczającą dozę aktywności.


2.W chowanego na rowerach.
Zabierz swoich najbliższych przyjaciół na wycieczkę do parku i poproś, aby wzięli ze sobą rowery. Zaproponuj im zabawę w chowanego. Na rowerach można pokonywać znacznie większe dystanse niż piechotą.

 

3.Zabawa z dziećmi.
To będzie najłatwiejsze dla osób mających własne dzieci. Bezdzietni będą musieli umówić się z dziećmi przyjaciół. Należy poprosić dzieci, aby wybrały dowolną ulubioną zabawę i nauczyły nas jej. Dzieci bywają doskonałymi nauczycielami.

 

4.Bieganie i spacery.
Znajdź sobie teren z wieloma ścieżkami, dotychczas ci nie znany. Zaproś do wspólnego biegania i spacerów kilku swych zaufanych przyjaciół, w których towarzystwie czujesz się dobrze.


5.Trening umysłowy.
Staraj się zaangażować swój umysł w działalność treningową. Wyobrażaj sobie, że jesteś niezwykłym zwierzęciem lub samochodem wyścigowym. Naucz się medytować.


6.Nowa dyscyplina sportu.
Przypomnij sobie, jaką dyscyplinę sportu chciałaś uprawiać w dzieciństwie i spróbuj jej, nawet, jeśli miałoby to być jedynie dla zabawy.


7.Zawody.
Staraj się jak najczęściej organizować zawody ze swymi przyjaciółmi. Kto będzie lepszy na bieżni, w basenie, na rowerze?


8.Na wakacjach.
Większość z nas zapomina, że wakacje mogą być najlepszym momentem do wprowadzenia zmian w programie treningowym. Weź swoje najwygodniejsze buty i zbadaj dokładnie okolicę albo pożycz od dziecka maskę i rurkę i spróbuj, czy umiesz nurkować.

9.Świąteczne urozmaicenie.
Każdy dzień wolny od pracy wykorzystuj na wypróbowanie nowego zajęcia. Latem wybieraj się na wycieczki rowerowe lub umawiaj się z przyjaciółmi, aby pojeździć na wrotkach, a zimą wypożyczaj narty lub łyżwy i próbuj swych sił.


10.Taniec.
Większość dorosłych zapomniała, ile radości daje taniec. Staraj się jak najczęściej zapraszać przyjaciół na tańce.

 

Krzysztof Jankowski

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
„List do mojego kota”

Codziennie obserwuję istotę, którą uważam dla siebie za wzór - mojego kota. Uczę się od niego (choć on o tym...

Zamknij